Marihuana,a prawo jazdy i zaburzenia podczas prowadzenia

Marihuana,a prawo jazdy i zaburzenia podczas prowadzenia

W przypadku ,gdy kierowca prowadzi pojazd pod wpływem alkoholu jest jasne w jakich granicach może się on znaleźć. . Gdy alkomat  wykazuje wynik od 0,1 mg/l do 0,25 mg/l (czyli od 0,2‰ do 0,5‰), kierujący pojazdem klasyfikowany jest jako osoba popełniająca WYKROCZENIE. Natomiast gdy wynik badania alkomatem będzie wyższy niż 0,25 mg/l (czyli 0,5‰), to kierowca danego pojazdu dopuszcza się PRZESTĘPSTWA.
Co do marihuany prawo nie określa w żaden jasny sposób, kiedy możemy się znaleźć na granicy wykroczenia czy przestępstwa.
Stężenie alkoholu przy standardowej kontroli policji jest bardzo łatwe do zbadania, jednak dla THC sprawy mają się zupełnie inaczej ,gdyż nie jest on wydalany razem z powietrzem poprzez płuca. Testy  pokazujące obecność  THC we krwi  wymagają pobrania śliny , jednak wynik i tak nie jest w stanie określić dokładnego poziomu stężenia tej substancji. Największy problem tkwi w tym, iż nie jest znany dopuszczalny limit przy którym nie musimy się obawiać o złamanie prawa.

Zadajmy także zasadnicze pytanie: czy marihuana zaburza zdolność prowadzenia pojazdów?
TAK. Jednak są znaczące różnice między prowadzeniem pojazdów pod wpływem alkoholu, a prowadzeniem po spaleniu „skręta”. THC utrzymuje sie we krwi jeszcze kilka tygodni po spożyciu, natomiast 2-4h zaraz po spożyciu marihuany  upośledza ona prowadzenie pojazdów, gdyż zaburzone są zachowania uwagi i zdolności do szybkiego reagowania, co naturalnie powoduje, że stajemy się zagrożeniem na drodze.
Przy kontroli policji, gdzie kierowca jest podejrzany i bycie pod wpływem marihuany policja natychmiastowo zatrzymuje prawo jazdy, a kierowca danego pojazdu zostaje skierowany na badania psychologiczne. Reszta należy do opinii konkretnego sądu. Jest to totalna katastrofa, gdyż sąd wydaje opinie wedle jego aktualnego uznania. Powoduje to, że najczęściej człowieka traktuje się bardzo niesprawiedliwie. Rozpad metabolitów nie jest sprawdzany przez Sąd, nie uwzględnia on stosowania marihuany jako środka leczniczego. Najprościej rzecz ujmując, wszystko jest orzekane wedle własnego „widzi mi się” .

Zwróćmy uwagę, że małe dawki THC we krwi nie doprowadzą do szaleńczego haju. Wypadki drogowe o których powszechnie się słyszy w głównej mierze są spowodowane przez spożycie alkoholu. I zwykle kierowca, który spowodował wypadek pod  wpływem marihuany, również był pod wpływem  alkoholu, więc nie można powiedzieć  w  tym wypadku, że to marihuana wpłynęła na zdolność prowadzenia pojazdu,  jednak w dalszych procedurach przedstawionych po krótce wyżej nie ma to znaczenia.

Miejmy nadzieję, że w przyszłości doczekamy się limitu stężenia posiadanej substancji we krwi  także dla użytkowników marihuany.

 

Autor: TT

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz