Mity Konopne

1. Czy marihuana powoduje utratę pamięci?
Nie ma żadnych rozstrzygających danych, które potwierdzałyby, że konopie wpływają na pamięć krótkotrwałą przez długi okres czasu. Wbrew powszechnemu przekonaniu, pamięć krótkotrwała zostaje zaburzona wyłącznie w stanie odurzenia lub w nadużywaniu marihuany – palenie 3-4 razy dziennie.

2. Zmiany hormonalne
Na podstawie badań przeprowadzonych w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku stwierdzono, że konopie szkodliwie wpływają na hormony płciowe, jednak współczesna nauka obaliła te wnioski. Jak na ironię, alkohol (będący legalną używką) ma wpływ na zmiany hormonalne. Obecnie nauka nie dysponuje żadną zbadaną publikacją, która przedstawiłaby rzetelne informacje na temat zachwiania w organizmie człowieka gospodarki hormonalnej.

3. Nieistniejące przedawkowanie
Brak jest jakichkolwiek dowodów na to, że ktokolwiek zmarł z powodu przedawkowania marihuany. Badania przeprowadzone na myszach wykazały, że wskaźnik kannabinoidów w organizmie musiałby wynosić 40 000:1, żeby spowodować przedawkowanie. Wystarczy porównać to do wskaźnika obecności alkoholu, który wynosi pomiędzy 4:1 a 10:1.
Jednorazowa toksyczna dawka dla człowieka musiałaby zostać przyjęta z ilości odpowiadającej 28kg suszu marihuany wysokiej jakości.

4. Uszkodzenie mózgu
W przeciwieństwie do alkoholu, marihuana nie wytwarza toksyn, które degenerują komórki mózgowe. Ponadto stosowanie konopi przez dłuższy czas nie powoduje zużywania się receptorów w mózgu tzw. zatykanie. Prawdą jest, że zażywanie marihuany łączy się z nieznacznie zwiększoną aktywnością fal alfa kojarzonych głównie z medytacją, relaksacją i twórczym stanem umysłu.

5. Marihuana a problemy z prokreacją
Kolejny mit, który nie znajduje żadnego potwierdzenia w realiach. Badania przeprowadzone w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku dotyczące szkodliwego wpływu marihuany na komórki płciowe rezusów (gatunek małpy) miały wykazać, że zażywanie konopi przez ludzi może wywoływać podobne skutki, jednak nie istnieją na to żadne dowody. W dodatku w 2014r pojawiła się publikacja zatwierdzona przez inst. nauk
w USA, że niewielkie dawki THC mogą w nieznacznym stopniu zwiększyć popęd płciowy u człowieka.

6. Osłabiony układ odpornościowy
Badania prowadzone na szczurach laboratoryjnych wykazały, że obecność we krwi bardzo wysokich dawek THC może mieć potencjalnie działanie immunosupresyjne. Oznacza to, że przeciwciała i komórki odpowiedzialne za zwalczanie infekcji bakteryjnych mogą być upośledzone. Należy jednak zastrzec, że działanie takie ma miejsce wyłącznie w stanie odurzenia i tylko wtedy, gdy dawka THC jest irracjonalnie wysoka a dawkę wskazaną w publikacji wyliczono na 20g suszu o zawartości THC 20% w czasie 12h przez okres 1 miesiąca.

7. Czy marihuana jest narkotykiem inicjacyjnym?
Jest to jeden z najczęściej powtarzanych mitów wszech czasów na temat marihuany. Prawda jest taka, że nie istnieją żadne naukowe dane na poparcie tego twierdzenia. Właściwie prawda przedstawia się zupełnie odwrotnie. Badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych wykazały, że ponad 75% obywateli amerykańskich, którzy w dowolnym momencie swojego życia zażywali marihuanę, nigdy nie sięgnęło po tzw. „twarde narkotyki”. Co bardziej interesujące, w trakcie badań ujawniono fakt, iż osoby uzależnione od twardych narkotyków zaczynały od spożywania… alkoholu. Po raz kolejny widać, że zamiast alkoholu szkaluje się marihuanę.

8. Marihuana a palenie tytoniu
Kolejny popularny mit mówi, że palenie trawki jest o wiele bardziej niebezpieczne niż palenie papierosów. Mówiąc prosto, nie ma w tym krzty prawdy. Najbardziej niebezpiecznymi związkami chemicznymi znajdującymi się w papierosie są tlenek węgla i substancje smoliste. Chociaż związki te występują dwa razy częściej w marihuanie niż w tytoniu, jednak są one wchłaniane w o wiele mniej stężonych dawkach. Innymi słowy, osoba paląca konopie musiałaby wypalić olbrzymią liczbę „czystych” jointów, żeby pochłonąć taką ilość tlenku węgla i substancji smolistych, co przeciętny palacz papierosów.
Osoby kontrolne wypalały średnią statystyczną tytoniu w ilości 15 papierosów dziennie.

9. Czy legalizacja marihuany stałaby się przyczyną większej liczby wypadków samochodowych?
Ci, którzy opowiadają się przeciwko legalizacji marihuany, twierdzą, że nasze drogi zamieniłyby się w kłębowisko chaosu, gdyby przyszło nimi jechać. Prawdę – jak zawsze – pokazują dane statystyczne. Dostępne dane wskazują, że osoby palące trawkę powodują mniej więcej tyle samo wypadków samochodowych, co ludzie pijący alkohol. Ponadto 85% osób, które spowodowały wypadek samochodowy, będąc pod wpływem marihuany, w tym samym czasie spożywały również alkohol. Oznacza to, że – jak zwykle – współzależność nie jest tym samym co przyczynowość. Należałoby się odwołać do tych samych zasad co w przypadku alkoholu -paliłeś nie jedź. Marihuana upośledza funkcje motoryczne w mniejszym stopniu niż alkohol ale z badań które przeprowadzono w latach 1990-2000 jasno wynika, że czas reakcji względem trzeźwej osoby jest mocno wydłużony. Zatem prowadzenie po marihuanie można zakwalifikować na równi niebezpiecznie co w stanie upojenia alkoholowego.

10. Czy marihuana jest silnie uzależniająca?
Jest to kolejny popularny mit, zgodnie z którym konopie są substancją silnie uzależniającą. Mniej niż 1% Amerykanów pali trawkę codziennie. A czy wiesz, ile osób codziennie pije kawę? Faktem jest, że marihuana uzależnia o wiele mniej niż kofeina – kolejna legalna używka.