Zasady na jakich odbędzie się import medycznej marihuany

 

Medical Marijuana - Medyczna Marihuana
JAK WPROWADZIĆ MEDYCZNĄ MARIHUANĘ DLA         CHORYCH NA POLSKI RYNEK?
Istnieje kilka sposobów na zalegalizowanie używania cannabis jako leku.
Jednym z nich jest możliwość legalnego sprowadzenia produktu leczniczego do Polski w ramach tzw. importu docelowego, po uprzednim spełnieniu trzech warunków postawionych przez Ministerstwo Zdrowia: po pierwsze, lek powinien ratować zdrowie pacjenta, po drugie powinien być dopuszczony do obrotu w kraju, z którego jest sprowadzany, po trzecie lekarz prowadzący musi złożyć zamówienie, które potwierdzi konsultant z danej dziedziny medycyny. Taką zgodę na indywidualną terapię wydaje za każdym razem Ministerstwo Zdrowia, proces ten jest długi, a terapia staje się bardzo kosztowna. 
Drugim sposobem wprowadzenia medycznej marihuany może być wykorzystanie kontratypu eksperymentu poznawczego określonego w art. 27 k.k., w ramach programu pilotażowego zakładającego uprawianie konopi indyjskich na potrzeby medyczne w zamkniętej społeczności.
Obecnie istnieją zrzeszenia lub tzw. domy cannabis które po uzyskaniu określonej liczby członków, mogą wystąpić z wnioskiem o założenie uprawy medycznych konopi. Jednakże jak donoszą aktywiści jest to proces trudny i mozolny a urzędnicy piętrzą przed nimi problemy. Setki wniosków pobocznych, jawność członków społeczności cannabis domów oraz rzetelne badania pod nadzorem co najmniej jednego lekarza który również musi być członkiem klubu cannabis oraz posiadać odpowiednie uprawnienia do zbierania danych w eksperymencie. To tylko kilka narzuconych obowiązków stowarzyszeń, jest ich na tyle dużo, że prawdopodobnie nie dotrwalibyście do końca artykułu.

Art. 27 § Kodeksu Karnego stanowi, iż nie popełnia przestępstwa, kto działa w celu przeprowadzenia eksperymentu poznawczego, medycznego, technicznego lub ekonomicznego, jeżeli spodziewana korzyść ma istotne znaczenie poznawcze, medyczne lub gospodarcze, a oczekiwanie jej osiągnięcia, celowość oraz sposób przeprowadzenia eksperymentu są zasadne w świetle aktualnego stanu wiedzy. 
Najskuteczniejsze wydaje się jednak trzecie, systemowe rozwiązanie polegające na umieszczeniu cannabis na liście leków (wszczęcie procedury rejestracji środka jako produktu leczniczego) i wykreślenie z listy IV-N, co wymaga zmiany Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii i prawa farmaceutycznego. Warte rozważenia wydaje się także dopuszczenie możliwości kontrolowanej uprawy na cele medyczne.

Warto dodać, że leczący się tą metodą po spełnieniu wszystkich obowiązków napotkają spory problem w postaci ceny leku. O ile nie będzie refundowany jego koszt może mieścić się w przedziale nawet kilkuset zł za jedną receptę w której to będzie do 10 gram suszu konopi lub kilka ml. ekstraktu olejków konopnych zawierających pełną pulę substancji w tym psychoaktywnych.

Zatem nawet proponowane rozwiązanie przez obecny rząd może okazać się nie wystarczające jeśli lek nie znajdzie się również na liście refundowanych leków.
Prawdziwym przełomem do którego jesteśmy pewni dojdzie to możliwość rejestracji uprawa na własne potrzeby w celach medycznych. Znacząco obniży to koszta wytworzenia leku do poziomu na który będzie stać większość chorych. Jednak nie oszukujmy się nawet uprawy na własne potrzeby to spory wydatek. Wiąże się to ze specyfikacją uprawy konopi które zawierają duże ilości CBD z reguły odmiany potrzebują bardzo duże ilości światła oraz odpowiednie i naturalne pożywki które i tak nadwątlą budżet chorego.
Byłyby to uprawy zamknięte w specjalnych pomieszczeniach lub tzw. namiotach uprawowych w których będą panować z goła inne warunki niż jest w stanie zapewnić nasz klimat. Konopia to wymagająca roślina i nie wystarczy zasiać na parapecie jak stokrotki.
Dodatkowo uprawy byłyby kontrolowane znając zamiłowanie służb do kontroli społeczeństwa chorzy musieliby liczyć się z prowadzeniem szczegółowego dziennika oraz ewidencji roślin, suszu, pożywek oraz odpadów. I te ostatnie mogą być problematycznie ponieważ odpadów nie będzie można wyrzucić po prostu do śmieci czy na kompost.
Będzie ważony, ewidencjonowany i oddawany wyspecjalizowanej firmie utylizacyjnej.
Jednak korzyści płynące z leczeniem konopiami nie odstraszą zwłaszcza ciężko chorych to kwestia funkcjonowania normalnie w społeczeństwie lub skazania na pobyt w 4 ścianach i stagnacja w bytowaniu.
Liczymy na rozwagę rządu i rzetelne podejście do sprawy chorych oraz zminimalizowanie formalności być może z pominięciem jak największej ilości urzędowych procedur.

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , | Dodaj komentarz

Ważna ustawa dla chorych czy kit pod publikę?

Medical Marijuana - Medyczna MarihuanaRząd podjął ważną decyzję dla wielu chorych i udostępnił możliwość           leczenia za pomocą konopi.
Dla wielu był to piekący temat z uwagi na                                       bezpośrednie dotknięcie zakazem a wręcz napiętnowaniem chorych,           którzy zdecydowali się na kurację konopiami.

W sieci jest mnóstwo publikacji jakoby marihuana rzeczywiście pomagała chorym. Zdania w tym temacie są jak zwykle podzielone ale nie można pomijać faktów i bezpośrednich relacji samych chorych, w których jasno i klarownie przedstawiają progres w leczeniu schorzeń (często lekoopornych, przewlekłych) za pomocą różnych olejów czy też ziela konopi indyjskich.

Wielu lekarzy wspomagało chorych udostępniając im możliwość takiego leczenia jak się później okazało wbrew prawu. Lekarze przedłożyli swoją reputację, kontrakty oraz samą karierę aby oddać się temu do czego zostali powołani – leczeniu chorych.
Dzięki niezłomności kilku jednostek w końcu przełamaliśmy tabu jakim jest „narkotyczna konopia”. Co więcej lek być może będzie refundowany, nie oszukujmy się preparaty CBD, THC a nawet zwykłe ziele konopi wysokiej jakości jest bardzo drogie. Jako, że i my jesteśmy bezpośrednio związani z różnymi środowiskami pro zdrowotnymi, medycyny naturalnej  czy środowiskiem lekarzy i pozostajemy w stałym kontakcie w kręgach naukowych. Jesteśmy przekonani, że obecne zmiany to ukłon w stronę nieubłaganie zbliżającej się coraz większej depenalizacji konopi.
Warto dodać, że w krajach w których konopie są używane rekreacyjnie a nawet są automaty z „blantami” zaczynało się podobnie jak w Polsce.

Najpierw chorzy a potem pasjonaci tej używki. Małymi kroczkami do przodu.

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz